Terapia

Jak radzić sobie z lękiem i niepokojem?

28 sty
Jak radzić sobie z lękiem i niepokojem?

Lęk i niepokój to jedne z najczęstszych doświadczeń, z jakimi ludzie przychodzą do gabinetu terapeutycznego. Czasem są bardzo wyraźne - w postaci napięcia, ataków paniki, gonitwy myśli. Innym razem bardziej subtelne: jako stałe poczucie czujności, trudność w odpoczynku, wrażenie, że „coś jest nie tak”, choć trudno powiedzieć co.

W mojej pracy terapeutycznej często spotykam osoby, które pytają: „Dlaczego tak się czuję, skoro obiektywnie wszystko jest w porządku?”

Z perspektywy humanistyczno-doświadczeniowej to pytanie jest bardzo zrozumiałe - i jednocześnie zaprasza do zatrzymania się trochę głębiej. Bo lęk i niepokój rzadko są „bez powodu”. Zwykle są odpowiedzią na nasze doświadczenie, historię, relacje i aktualną sytuację życiową.

Lęk i niepokój - nie wróg, lecz sygnał

W podejściu, w którym pracuję, nie traktujemy lęku jak przeciwnika, z którym trzeba walczyć. Zakładamy raczej, że jest on formą komunikatu - próbą ochrony, sygnałem, że jakaś ważna potrzeba, granica lub emocja nie została jeszcze zauważona albo wysłuchana.

Bardzo bliska jest mi tu myśl Carla Rogersa, który podkreślał, że człowiek posiada naturalną zdolność do rozwoju i samoregulacji, jeśli tylko znajdzie się w relacji opartej na empatii, akceptacji i autentyczności. W takich warunkach nawet trudne emocje - w tym lęk - mogą stopniowo tracić swoją przytłaczającą siłę.

Często okazuje się, że lęk nie musi zniknąć, aby ulga była możliwa. Wystarczy, że zmieni się relacja z nim - z walki na uważne słuchanie.

Ciało jako ważny sprzymierzeniec

Lęk bardzo mocno zapisuje się w ciele. To ono często reaguje jako pierwsze: napięciem mięśni, płytkim oddechem, uciskiem w klatce piersiowej, problemami ze snem czy dolegliwościami somatycznymi. Dlatego w pracy doświadczeniowej tak ważne jest łagodne kierowanie uwagi do tego, co jest teraz odczuwane w ciele. Nie chodzi o analizowanie ani kontrolowanie doznań, ale o bycie z nimi - z ciekawością i życzliwością. Czasem już samo zatrzymanie się i zauważenie: „teraz czuję napięcie w barkach” albo „mój oddech jest bardzo płytki” przynosi pierwsze poczucie regulacji. To moment powrotu do siebie.

O znaczeniu i sensie lęku

Bywa, że lęk dotyka bardzo głębokich, egzystencjalnych obszarów: sensu życia, kierunku, relacji z innymi ludźmi, samotności czy odpowiedzialności za własne wybory. W takim ujęciu nie jest on jedynie objawem, który należy „uspokoić”, ale zaproszeniem do przyjrzenia się temu, jak żyjemy i czego naprawdę potrzebujemy.

Bliska jest mi tu perspektywa Irvina Yaloma, który pisał o tym, że konfrontacja z lękiem egzystencjalnym - choć trudna - może prowadzić do głębszego, bardziej autentycznego życia. W terapii często nie chodzi więc o szybkie odpowiedzi, ale o stworzenie bezpiecznej przestrzeni na ważne pytania.

Relacja terapeutyczna jako przestrzeń bezpieczeństwa

Jednym z najważniejszych elementów procesu terapeutycznego jest relacja. Możliwość bycia z kimś, kto słucha bez oceniania, nie przyspiesza, nie minimalizuje trudności - a jednocześnie pozostaje uważny i obecny - bywa doświadczeniem głęboko regulującym.

W bezpiecznej relacji terapeutycznej można stopniowo zbliżać się do tego, co wcześniej było zbyt trudne: lęku, wstydu, bezradności. Bardzo często dopiero wtedy pojawia się nowe doświadczenie: mogę czuć trudne emocje i jednocześnie pozostać w kontakcie z drugim człowiekiem.

Łagodność wobec siebie

Lęk często idzie w parze z wewnętrznym krytykiem i dużymi wymaganiami wobec siebie. Dlatego ważną częścią pracy terapeutycznej jest rozwijanie postawy łagodności i współczucia wobec własnych przeżyć. To nie jest rezygnacja z rozwoju - to stworzenie takich warunków, w których zmiana może wydarzyć się w sposób bezpieczny i trwały.

Kiedy warto poszukać wsparcia?

Jeśli lęk lub niepokój utrzymują się długo, nasilają się albo znacząco wpływają na codzienne funkcjonowanie, relacje czy sen - warto rozważyć skorzystanie z pomocy psychoterapeutycznej. Nie trzeba czekać, aż będzie „bardzo źle”. Czasem wystarczy poczucie, że nie chcę być z tym sama / sam.

Polecana literatura

Dla osób, które chcą pogłębić temat, inspirujące mogą być m.in.:

Lęk i niepokój nie muszą być przeszkodą. W odpowiednich warunkach mogą stać się drogowskazem - prowadzącym do większej świadomości siebie, swoich potrzeb i bardziej spójnego życia.

Kontakt

Skontaktuj się ze mną