Jestem psycholożką i psychoterapeutką pracującą w nurcie humanistyczno-doświadczeniowym. W pracy terapeutycznej najważniejsze jest dla mnie bezpieczne, uważne spotkanie. Takie, w którym można zwolnić, posłuchać siebie i sprawdzić, co naprawdę domaga się uwagi. Wierzę, że zmiana zaczyna się od kontaktu z własnym doświadczeniem - z ciałem, emocjami i tym, co często było dotąd pomijane lub zbyt trudne, by to nazwać. Pracuję z osobami dorosłym i młodzieżą. Towarzyszę w doświadczeniu traumy, przemocy, kryzysów życiowych, trudności w relacjach, obniżonego nastroju oraz w procesie odzyskiwania poczucia wpływu i sprawczości. Ważnym obszarem mojej pracy jest także wspieranie rodziców - wierzę, że praca z dzieckiem zaczyna się od pracy z dorosłym, który przy nim jest.
W terapii nie szukam „naprawiania”. Bliższa jest mi droga od czucia, przez bycie, do wyboru - w tempie, które jest dobre dla Ciebie. Mam głębokie przekonanie, że każdy człowiek ma w sobie zasoby, które można odkrywać i wzmacniać, gdy jest na to przestrzeń i wystarczająco dużo bezpieczeństwa. W centrum mojej pracy jest człowiek i relacja. Wierzę, że to właśnie w bezpiecznym, autentycznym kontakcie możliwa jest realna zmiana. Pracuję w nurcie humanistycznym, uważnie słuchając Twojej historii, emocji i sygnałów z ciała. Nie dopasowuję Ciebie do metody - metodę dopasowuję do Ciebie. Towarzyszę w odkrywaniu zasobów, odzyskiwaniu kontaktu ze sobą i szukaniu kierunku, który jest naprawdę Twój. To przestrzeń dla osób w kryzysie, na życiowym zakręcie lub tych, które chcą lepiej rozumieć siebie. Swoją pracę regularnie poddaję superwizji i kieruję się zasadami etyki zawodu psychologa i psychoterapeuty. Jeśli czujesz, że to sposób pracy, który może być dla Ciebie - zapraszam do kontaktu.
Prywatnie jestem neuroróżnorodną, mamą trójki, specjalistką od ogarniania chaosu z czułością. Lubię ludzi, którzy myślą, czują i potrafią się z tego śmiać. Najlepiej odpoczywam w teatrze, w górach, na rowerze albo przy dobrej rozmowie. Kawę piję świadomie, herbatę z pomarańczą intuicyjnie. Wierzę, że lekkość nie wyklucza głębi - a czasem wręcz bardzo jej sprzyja.